Tłumaczenia

Tłumaczenia techniczne, podstawowe i przysięgłe- elementarne różnice.

Ze względu na czasy, jakie nastały, coraz bardziej niezbędne stają się usługi tłumaczenia tekstów i wypowiedzi. Na polskim rynku, jak grzyby po deszczu wyrastają biura tłumaczeń, specjalizujące się w tłumaczeniach różnego rodzaju. Ogólnie można podzielić je na dwie grupy: ustne i pisemne. I te z kolei również dzielą się na podgrupy. Tłumaczenia ustne są trudniejsze dla tłumacza, gdyż oprócz znajomości języka obcego, musi on posiadać określone, wrodzone predyspozycje, jak odporność na stres, umiejętność szybkiego kojarzenia faktów i podzielność uwagi. Pewne cechy są możliwe do wyuczenia, ale wymaga to znacznie większego nakładu pracy, niż w przypadku osoby, która z danym talentem po prostu się urodziła.

Tłumaczenia pisemne z kolei rządzą się nieco innymi prawami, toteż osoba zajmująca się tego typu przekładem powinna dbać o najmniejsze nawet szczegóły, być spostrzegawcza i samokrytyczna. Płynność wypowiedzi nie ma już aż takiej wagi. Często jednak zdarza się, że tłumacz wykonuje jeden i drugi rodzaj pracy. Renomowane biuro tłumaczeń powinno oferować szeroki wachlarz usług, w których skład wchodziłyby i tłumaczenia ustne, i pisemne. Tłumaczenia dzielą się również na podstawowe i przysięgłe. Jeśli mowa o podstawowych, to mamy na myśli tłumaczenia specjalistyczne oraz techniczne. Do pierwszej grupy zaliczyć można tłumaczenia wszelkich publikacji takich, jak prace naukowe, artykuły i referaty oraz tłumaczenia zaświadczeń, certyfikatów, dyplomów. Drugi typ- tłumaczenia techniczne- to przede wszystkim przekłady instrukcji, literatury fachowej, norm i różnorodnych dokumentów technicznych. tłumacz przysięgły z kolei , zajmuje się przekładem uwierzytelnionym dokumentów urzędowych, umów, statutów, kontraktów oraz dokumentacji samochodowej, w tym dokumentów rejestracyjnych pojazdów. Posiadać musi specjalne uprawnienia, zezwalające na wykonywanie zawodu.

Korzystając z usług, jakie oferuje biuro tłumaczeń, warto sprawdzić, czy przekłady są sprawdzane przez native speakera, którego praca stanowi ostateczny szlif tłumaczenia. Native speaker bowiem, jest w stanie wychwycić najdrobniejsze niuanse językowe, których najbardziej nawet doświadczony tłumacz może nie dostrzec. Pozostaje jeszcze kwestia czasu wykonania zlecenia i wygląda ona bardzo różnie. Czasem korzystniej jest poczekać trochę dłużej, aby zlecone tłumaczenie zostało wykonane solidnie i z uwzględnieniem wszelkich szczegółów. Bo prawda też jest taka, że im bardziej doświadczony tłumacz, tym sprawniej dokonuje tłumaczenia.

Znaczenie native spekera, którego zatrudnia biuro tłumaczeń.

Często spotykamy się sytuacją, kiedy jesteśmy np. w posiadaniu dokumentu w języku obcym, którego w najmniejszym nawet stopniu nie znamy. Wówczas jedynym rozwiązaniem jest skorzystanie z usług tłumacza, który dokona szczegółowego przekładu. Jeżeli jest to w dodatku dokument wagi państwowej lub dokument prawny, niezbędna staje się pomoc tłumacza przysięgłego, który na mocy uzyskanych uprawnień, może złożyć swój podpis pod przetłumaczonym dokumentem. Obecnie istnieje wiele biur tłumaczeń, które różnią się między sobą zakresem języków, w jakich dokonują przekładów różnego rodzaju, cenami za swoje usługi oraz terminami wykonania.

Cena oraz czas tłumaczenia zależy oczywiście od obszerności dokumentu, ponieważ standardowo tłumacz przekłada dziennie ok. pięciu stron tłumaczeniowych. Zdarzają się oczywiście wyjątki, w przypadku których klient zleca tłumaczenia ekspresowe. Są one odpowiednio droższe i wynoszą od dziesięciu do ok. piętnastu stron dziennie. Na koszt usługi wpływ ma także język, w ramach którego tłumacz pracuje. Tłumaczenia w języku podstawowym, np. angielskim lub niemieckim są tańsze, niż powiedzmy, w języku chińskim, znacznie mniej powszechnym. Renomowane biuro tłumaczeń powinno dodatkowo zatrudniać native speakera, którego zadaniem jest ostateczna korekta tłumaczonego tekstu i sprawdzenie jego poprawności. Wówczas możemy mieć całkowitą pewność, że nasze tłumaczenia zostały dokonane rzetelnie i szczegółowo, a żaden błąd językowy nie będzie miał miejsca. Oczywiście żadne szanujące się biuro tłumaczeń nie pozwoli sobie na zatrudnienie niewykwalifikowanych pracowników, gdyż sukces tego rodzaju przedsięwzięcia zależy w dużej mierze od solidności tłumaczy, a także ich spostrzegawczości. Niemniej jednak, dobrze jest, jeśli native speaker przeczyta tłumaczenie i ostatecznie je zatwierdzi, ponieważ osoba spoglądająca na przekład w swoim naturalnym języku, jest o wiele bardziej uwrażliwiona na jego kwestie sporne.

Native speaker nie musi posiadać jakiegoś specjalnego wykształcenia filologicznego, wystarczy, że od dzieciństwa posługuje się określonym językiem. Bo to nie on przeprowadza tłumaczenia, lecz sprawuje pieczę nad ostatecznym kształtem przekładanego dokumentu. Jego rola w procesie tłumaczenia jest o tyle istotna, że tłumacze, choć doskonale znają język obcy, nie są w stanie przyswoić sobie wszystkich jego złożoności. Zwłaszcza, jeżeli pracują w zakresie kilku języków obcych, a to wymaga szczególnych zdolności.